Moje cele

moje-celeLudzkie życie to jedna wielka zagadka. Nie wiemy, co spotka nas jutro, pojutrze, za kilka dni albo za godzinę. Wiele osób stawia sobie w życiu cele, do których dąży. Po co? Trzeba mieć ścieżkę, po której będzie się szło. Mole książkowe mają jeszcze jedno życie, to czytelnicze. Biorąc pod uwagę słowa wielkiego pisarza Umberto Eco „Kto czyta książki, żyje podwójnie.” zastanawiałem się, czemu nie stawiać sobie i takich celów. Z tego właśnie rozmyślania powstała ta kategoria. Będę w niej umieszczał moje dążenia do zapoznania się z całą twórczością jakiegoś pisarza, konkretnym gatunkiem literackim, tematem przewodnim łączącym wiele utworów i co mi tam tylko do głowy przyjdzie. Pojawić się mogą również filmowe „zadania”, bo przecież nie tylko literaturą człowiek żyje. Nie będę dawał sobie jakiegoś określonego czasu na jego osiągniecie. Świadom jestem tego, że nie zawsze ma się ochotę na konkretnego autora, czasem trzeba poczekać zanim dojrzeje się do jakiejś powieści. Na wielu blogach taka inicjatywa określana jest, jako „Wyzwanie” dla mnie to po prostu „Przygoda”. Poznanie nowego gatunku, zauważenie rozwoju pióra literata przez wiele lat jego twórczej pracy albo przeczytanie klasyków, które uwielbia cały świat. To jest jak podróż w nieznane miejsce, do krain zapomnianych przez czas, zamkniętych w okładce historii będących skarbem drugiego człowieka.

Poniższa lista nie będzie zbyt często zmieniana. Polecam jednak częste odwiedzanie tych tematów, ponieważ każda zrecenzowana książka z konkretnego celu zbliża mnie do jego zakończenia.

Na dniach pojawi się pierwszy cel.

Dodaj komentarz