Miesięczne archiwum: Styczeń 2013

Kenneth B. Andersen – Zły anioł

Wszystko, co dobre szybko się kończy „Zły anioł” jest już niestety ostatnią częścią „Wielkiej wojny diabłów” napisaną przez świetnego duńskiego pisarza Kennetha B. Andersena.

Tym razem Filip nie trafia ponownie do piekła jak to było za każdym razem, ponieważ dochodzi do czegoś strasznego porwana zostaje Satina kusicielka, w której zakochał się młodzieniec. Kto czytał moją poprzednią recenzję ten wie, albo się domyśla, Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (1 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Kenneth B. Andersen – Śmierci w pigułce

Duński król fantastyki Kenneth B. Andersen uderza po raz trzeci. Tym razem w „Śmierci w pigułce”. Jest to kolejna część świetnej młodzieżowej serii pod tytułem „Wielka wojna diabłów”.

Filip przypadkowo doprowadza do śmierci Sørena. Musi go ratować. Wyrusza, więc po raz kolejny do piekła. Tam jednak zbyt dobrze się nie dzieje, nie wszystkim podobał się plan Lucyfera odbierający wszystkim mieszkańcom Piekła nieśmiertelność (kto czytał poprzednią część wie, o co chodzi). Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (1 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Maja Lidia Kossakowska – Grillbar Galaktyka

Tego się nigdy nie spodziewałem. Zastanawiacie się pewnie, czego? Co? Nie spodziewałem się, że „Grallbar Galaktyka” Mai Lidii Kossakowskiej tak bardzo mi się spodoba. Przeczytałem kilka jej książek „Zakon krańca świata”, „Siewce wiatru”, „Zbieracza burz” i „Rudą Sforę” jednakże to jest coś całkowicie nowego, zachwycającego i błyskotliwego. Czas jednak powiedzieć, o czym tak naprawdę mówię. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (Oceń wpis)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Markus Allenor

Karta ta została stworzona na potrzeby mojej sesji na moim forum. Jestem z  niej bardzo dumy to moja pierwsza tak rozwinięta karta.

Metryka:

Zwie się: Markus Allenor
Rasa: Człowiek
Profesja: Mag bojowy o czwartym poziomie wtajemniczenia. Specjalizacja magia ognia.
Płeć: mężczyzna
Pochodzenie: Ganares
Wyznanie: Bogini Matka

Wygląd:

O wyglądzie Markusa można powiedzieć wiele, ale nie to, że jest przeciętny. Jest dość wysoki (6 stóp to jednak wzrost), dobrze zbudowany (ale do atletów mu daleko, ma dobrze wyrzeźbione mięśnie), jego ogorzała słońcem skóra idealnie współgra z niebieskimi oczami. Twarz ma prostą z mocnymi liniami szczęki oraz kształtnym nosem. Często widać na niej również idealnie przystrzyżoną bródkę. Jedyne, co psuje tą idealnie boską twarz to blizna na prawym oku. Jego ciemne wieczne rozwichrzone włosy dodają mu dzikości. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (Oceń wpis)
Loading...Loading...
Opublikowano Karty postaci | Skomentuj

Olszówka

Jest to moje opowiadanie które wzięło udział w konkursie literackim, ale niestety nic nie wygrałem sami je oceńcie.

Był ponury jesienny dzień, mimo że już od kilku godzin słońce gościło na niebie, na dworze panował nieprzyjemny mrok. Ponure chmury dokładnie otuliły niebo nie pozwalając na ucieczkę nawet najmniejszemu promykowi słońca. Katarzyna Olszyńska, jak co środa wyjrzała spod kołdry nieprzytomnym wzrokiem, mimo że to był jedyny dzień, kiedy mogła dłużej pospać, bo do szkoły miała dopiero na popołudnie to i tak wiedziała, że ten dzień będzie nudny. Budzik, który wyglądał jak fantastyczne pole bitwy wskazywał godzinę dziewiątą piętnaście. Naprawdę go lubiła, kupiła go kiedyś na licytacji internetowej, ale jej zdaniem warto było, odtwarzał bowiem walkę sił dobra z mocami chaosu z jej ulubionej gry „Kroniki Sharanty: Zemsta Chaosu”. Przedstawiała elfiego łucznika oraz ludzkiego rycerza, którzy biegnąc po szczątkach swoich braci oraz poległej armii wroga próbują dopaść samego Lorda Chaosu Garandona. Był to prawdziwy unikat tylko pięćdziesiąt sztuk takich zegarków zrobiono, nie interesowało ją, że cała instrukcja była po chińsku miała smykałkę do elektroniki. Odrzuciła kołdrę i poprawiała większą o cztery rozmiary bluzkę, która robiła za koszulę nocną, jak większość jej ubrań posiadała jakiś monogram z gry rpg. Wiedziała, że rodzice są w pracy już od samego rana. Skierowała się sennym krokiem do łazienki mijając wielkie lustro na przedpokoju. Pokazała język straszydłu, które zobaczyła w nim i zniknęła za drzwiami łazienki. Minęło dwadzieścia minut, gdy drzwi znowu się otworzyły, w nich pojawiła się całkowicie inna osoba. Widać było, że ułożyła swoje płomienno rude włosy, mimo że i tak kilka nieposłusznych kosmków nadal próbowało uciec wyglądała o wiele schludniej. Ubrała się jak zawsze w ciemne przydługie spodnie z zawiniętymi nagawkami oraz czarną bluzę z kapturem, która powodowała, że wyglądała prawie jak mroczny żniwiarz. Jedynym kolorowym akcentem, prócz włosów oczywiście, była twarz uśmiechniętego goblina spoglądająca ciekawie z przedniej części bluzy. Czas coś powiedzieć o samej Katarzynie, szczerze wolała jak nazywa się ją „Olszówką”, miała siedemnaście lat chodziła do Technikum Informatycznego w pobliskiej szkole, jak każda dziewczyna w tym wieku przechodziła swojego rodzaju bunt, co próbowała przekazać w swoich strojach oraz zachowaniu. Była jednak spokojna, pomagała w domu, chodziła do kościoła co niedziela, miała jednak pewną pasję, którą rodzice uważali za nałóg. Kochała grać w gry komputerowe, całe kieszonkowe wydawała na różnego rodzaju dodatki do gier oraz nowy ekwipunek do swoich awatarów. Rodzice przymykali na to oko póki przynosiła nienajgorsze oceny. Weszła do kuchni skierowała się do lodówki, gdy nagle coś na nią zeskoczyło, czarny cień odbił się od niej i wylądował pod stołem.
– Ty pieprzony Siersciuchu. – wykrzyknęła otwierając lodówkę.
Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (1 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading...Loading...
Opublikowano Opowiadania | 2 komentarzy

Elizabeth Moon – Przysięga złota

Każdemu zdarza się czasem, że dążąc do celu staje mu na drodze przeszkoda jego nie do przejście. I co wtedy powinno się zrobić? Usiąść i się poddać? Wiem ze wiele osób poddałoby się wiem coś o tym, bo sam kilka razy to robiłem. Jednak tak nie wolno, uczy nas tego Paksennarion, główna bohaterka trylogii „Czyny Paksennarion” napisanej przez znakomitą pisarkę Elizabeth Moon. W trzecim tomie pt „Przysięga złota” musi stanąć twarzą w twarz ze swoim największym lękiem, ale wszystko po kolei. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (Oceń wpis)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Elizabeth Moon – Podzielona wierność

Często ludziom wydaje się, że nie są zdolni do osiągnięcia celu, wtedy po prostu się poddają. Żałują, że nie urodzili się w bogatszej rodzinie, że nie mieli łatwiejszego startu. Tego dylematu nie ma jednak Paksenarrion urodzona, jako córka owczarza postanawia zostać rycerzem. Paks, bo tak nazywają ją przyjaciele jest główną bohaterką znakomitej trylogii „Czyny Paksenarrion” autorstwa Elizabeth Moon. Tym razem chciałbym napomnieć o drugim tomie pt: „Podzielona wierność”. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (Oceń wpis)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Kenneth B. Andersen – Kostka śmierci

„Kostka śmierci” jest już drugim tomem napisanej przez duńskiego króla fantastyki Kennetha B. Andersena pt „Wielka wojna diabłów”, pierwsza część bardzo mi się podobała, więc z przyjemnością czytało mi się również tą. Czas jednak powiedzieć, co nieco o samej książce. Pierwsze, na co każdy na pewno zwróci uwagę to okładka, tym razem zielona z kosą kostkami oraz głową z zasłoniętymi oczami. Nie wiem, czemu okładka tam mi się podoba, ale naprawdę jest w niej coś mrocznego i przyciągającego jest bardzo dobrze wykonana. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (1 głosów, średnia: 5,00 na 5)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj

Magdalena Kozak – Paskuda

Za siedmioma górami, za siedmioma lasami żyła sobie księżniczka, którą ojciec zamknął w wieży by tam pilnowana przez strasznego smoka oraz bezwzględnego strażnika czekała na rycerza, który ją uwolni i pojmie za żonę. Pewnie każdy słyszał tą historię w takiej czy innej postaci, ale Magdalena Kozak stworzyła coś innego, stworzyła „Paskudę & Co.”

„Paskuda & Co.” jest to zbiór trzynastu opowiadań o niezbyt urodziwej Księżniczce strzeżonej przez głupkowatego aczkolwiek niebezpiecznego smoka oraz Strażnika bardzo niskich lotów. Czytaj dalej

BeznadziejnySłabyMoże byćDobryŚwietny (Oceń wpis)
Loading...Loading...
Opublikowano Literatura | Skomentuj